INTERESY TO UMOWY

PRZEMYSŁAW OSTRZYŻEK

INTERESY to UMOWY

Jakiekolwiek ustalenia mailowe, telefoniczne, ustne w rozmowach bezpośrednich, pisemnie, na czacie, na Skype, SMS-em, komunikatorem na interaktywnych stronach www, to w ogromnej większości ważne i wiążące umowy.

Na co zwracasz największą uwagę? 

Na pewno na kwestie cen, wynagrodzeń, rabatów, terminów zapłaty, częstotliwości dostaw. Czasem spojrzysz na sprawy reklamacji. Ale zasadniczo zwracasz uwagę na przychody.

Pewnego dnia współpraca przestanie być opłacalna i dochodzisz do wniosku, że czas interesy zakończyć.

Jeśli umowa jest na piśmie czy choćby jej treść da się odtworzyć ze zarchiwizowanej korespondencji na przykład e-mail czy SMS, to wtedy szukasz konkretnych postanowień dotyczących zakończenia umowy. Szukasz drogi ucieczki.

I te postanowienia, wcześniej nie doceniane, stają się nagle najważniejsze, albowiem od ich treści zależy, jak dużo jeszcze stracisz.

Od razu zwróć uwagę, czy zawierasz umowę terminową, czyli na określony czas, czy umowę bezterminową. Wybór będzie zależał od charakteru Twojego biznesu.

 

I. Umowy bezterminowe.

Nie polecam stosowania długich terminów wypowiedzenia.
Na przykład terminy trzymiesięczne są moim zdaniem zdecydowanie za długie w obecnych, dynamicznych warunkach rynkowych.
Często spotykam się z postanowieniami, iż termin wypowiedzenia wynosi trzy miesiące, ze skutkiem na koniec miesiąca kalendarzowego.
W praktyce ten trzymiesięczny termin przedłuża się do czterech miesięcy.

Zdecydowanie wolę stosować krótsze terminy, najwyżej miesięczne, bez postanowienia o skutku rozwiązującym na koniec miesiąca.
Wtedy ten miesięczny termin wypowiedzenia będzie naprawdę miesięczny, bo będzie się liczył od dnia doręczenia kontrahentowi oświadczenia o wypowiedzeniu umowy.

II. Umowy terminowe.

Umowy terminowej, czyli zawartej na określony czas, z zasady nie można wypowiedzieć przed upływem umówionego terminu jej obowiązywania.
Wynika to właśnie z terminowości umowy. Skoro jest zawarta na określony czas, to przez ten czas Ty i Twój kontrahent jesteście umową związani.

Jest sposób na przełamanie tej zasady.
Musisz w umowie zapisać konkretne, niezależne od żadnej ze stron okoliczności, które – jeśli się ziszczą – pozwolą Tobie na wypowiedzenie umowy. Takie nadzwyczajne sytuacje.

Muszą one być sformułowane precyzyjnie, na przykład dość precyzyjne jest sformułowanie, że jedna ze stron będzie mogła umowę wypowiedzieć w razie wszczęcia wobec drugiej postępowania egzekucyjnego. Albo w razie długotrwałego zatrzymania ruchu Twojego przedsiębiorstwa.

III. Przedsiębiorstwo

Określenie „przedsiębiorstwo” może brzmieć bardzo poważnie, ale nie chodzi o jakiś zbiór rzeczy – maszyn, urządzeń, czy zbiór praw.

Jest nim każda zorganizowana, zespalająca składniki materialne i niematerialne więź organizacyjna, której występowanie pozwala na powiązanie różnych składników – tych materialnych i tych niematerialnych – w sposób umożliwiający traktowanie ich jako pewnej całości, przeznaczonej do prowadzenia działalności gospodarczej.

Zatem przedsiębiorstwo może być bardzo minimalistyczne, oparte na przykład na takich składnikach jak laptop, tablet, oprogramowanie, kontakty biznesowe, księgi rachunkowe czy podatkowe, umiejętności zawodowe oraz spoiwo: organizacja. To wystarczy, jest przedsiębiorstwo.

Długotrwałe zatrzymanie ruchu przedsiębiorstwa wiąże się zwykle z zaprzestaniem lub przynajmniej z zawieszeniem prowadzenia działalności gospodarczej przez przedsiębiorcę, ale nie zawsze tak jest.

Może być tak, że prowadzisz więcej niż jedno przedsiębiorstwo, każde w innej branży i mające inną klientelę. Na przykład świadczysz usługi konsultingowe – to jest jedno przedsiębiorstwo usługowe, oraz zajmujesz się handlem oliwą – to jest drugie przedsiębiorstwo, handlowe.
Jeśli z jakiegoś powodu nastąpi zatrzymanie ruchu jednego przedsiębiorstwa, nie oznacza to przecież że w ogóle zaprzestałeś prowadzić działalność gospodarczą.

Zatem chodzi o długotrwałe zatrzymanie ruchu tego przedsiębiorstwa, którego umowa z kontrahentem dotyczy.

Jeśli jednak prowadzisz jedno przedsiębiorstwo, co jest regułą, i w oparciu o wpis do CEIDG, to długotrwałe zatrzymanie ruchu przedsiębiorstwa powinieneś zgłosić w CEIDG jako zawieszenie działalności gospodarczej albo nawet zaprzestanie prowadzenia działalności w ogóle.

Wtedy trwałe zatrzymanie ruchu przedsiębiorstwa ma swój udokumentowany wyraz. Można wykazywać wtedy wtedy kontrahentowi, iż mogła zajść przyczyna uprawniająca Cię do wypowiedzenia umowy terminowej.

Jednak samo zawieszenie działalności gospodarczej, czy nawet zaprzestanie jej prowadzenia nie wystarczy. Dlatego doradzałbym Ci abyś najpierw skonsultował się z profesjonalnym prawnikiem, najlepiej będącym członkiem prawniczej korporacji zawodowej – Okręgowej Izby Radców Prawnych.

W Polsce olbrzymia większość przedsiębiorców prowadzi biznes w oparciu o wpis do CEIDG.
Jest to liczba w granicach dwóch milionów podczas gdy aktywnych spółek handlowych, zarejestrowanych w Krajowym Rejestrze Sądowym, jest około trzystu tysięcy. Skala jest zatem ogromna.

Długotrwałe zatrzymanie ruchu przedsiębiorstwa to tylko przykład.
Można wyobrazić sobie wiele innych okoliczności uprawniających Cię do wypowiedzenia umowy terminowej. Powinieneś je rozważnie przemyśleć, bo Twój kontrahent na pewno będzie chciał, aby taka sama możliwość wypowiedzenia przed terminem działała symetrycznie w obydwie strony.

Pamiętaj, że nie możesz celowo kreować tych okoliczności po to, aby uwolnić się od niewygodnej dla Ciebie umowy.
Chodzi bowiem o okoliczności o charakterze nadzwyczajnym, ale których wystąpienie możesz jednak i powinieneś przewidywać, skoro jesteś profesjonalistą w obrocie gospodarczym.

IV. Terminy wypowiedzenia.

Często spotykasz się ze sformułowaniami „okres wypowiedzenia” i „termin wypowiedzenia”. Tych dwóch określeń używa się zamiennie. Znaczą to samo.

Im krótszy termin wypowiedzenia, tym z reguły lepiej.
Skoro chodzi o sytuacje uniemożliwiające Ci wywiązywanie się z umowy lub ekonomicznie nieopłacalne, to nie ma sensu trwać w jakimś nadmiernie długim okresie wypowiedzenia. Prawdopodobnie będziesz tylko tracić.

Czasami dobrym terminem będzie dwa tygodnie, czasami tydzień. Ale równie dobrze możesz dojść do wniosku, że miesiąc będzie w sam raz. Przewiduj i dopasuj termin do charakteru Twojego biznesu.

Wiem, że nie masz szklanej kuli (ja też nie!) ale na pewno masz orientację, ilu podobnych kontrahentów – dostawców, sprzedawców, przewoźników, producentów działa na Twoim lokalnym, rynku, oraz czy i ewentualnie kiedy mógłbyś zawrzeć z nimi umowę, gdybyś chciał zrezygnować ze współpracy z dotychczasowym kontrahentem. Tego możesz się od nich dowiedzieć wysyłając do nich nie wiążące zapytania ofertowe.

V. Wypowiedzenie natychmiastowe

Jeśli zawierasz umowy, gdzie podstawą współpracy jest bardzo duże zaufanie do drugiej strony, na przykład z osobami sprawującymi zarząd nieruchomością, z lekarzami, prawnikami, to zastanów się czy w ogóle jest Ci potrzebny termin wypowiedzenia.

Możesz tego rodzaju umowę, opartą przecież na szczególnym zaufaniu, wypowiedzieć w każdym czasie ze skutkiem na dzień złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu.

Nie martw się o to, że pozbawisz się w ten sposób jakiś kluczowych informacji o prowadzonych sprawach.
Zwykle tego rodzaju umowy są oparte na przepisach o zleceniu i powinieneś otrzymać sprawozdanie z wykonanych czynności. A najlepiej, gdy w umowie znajdzie się odpowiednie postanowienie, zobowiązujące kontrahenta do zdania sprawozdania w ustalony w umowie sposób i w ustalonym terminie.

Dodaj komentarz